Tolkien

Zagraj w grę Profesora Tolkiena!

W domu aukcyjnym  Bonhams pojawił się ciekawy dokument – rękopis z regułami ciekawej słowogry, wymyślonej przez Profesora Tolkiena pod koniec lat sześćdziesiątych.

Word-game by J.R.R. Tolkien

Skan oryginalnego tekstu gry
Źródło: https://www.bonhams.com/auctions/25355/lot/253/

J.R.R. Tolkien, jak wiadomo, pławił się w filologicznym sosie  z radością dzika, który wskoczył do pierwszej wiosennej kałuży. Znamy go oczywiście z wymyślania (przepraszam, „odkrywania”…) dziwnych języków oraz systemów pisma,  ale tworzył też słowogry (jejku, jak mi się podoba to słowo, dziękuję, Michale!), w które z upodobaniem (no, przynajmniej dla niego… 😎 ) grywał z rodziną i znajomymi.

Zachęcam do spróbowania swoich sił, najlepiej w gronie przyjaciół. W związku z tym, że „wyekstrahuj słowa” po polsku brzmi dosyć, hmmm… powiedzmy, że niefortunnie, proponuję nazwę „Wyłuskaj słowa”. A może po prostu „łuskacz”? Ha! To co, gramy w łuskacza? 😉 
Poniżej przedstawiam tłumaczenie na język polski, które wykonał dla mnie Bernard Baker. Czytaj dalej

Tengwarowa ściąga – errata

Uwaga wszyscy miłośnicy Tengwaru!  Malutka (malusieńka!) errata do tengwarowej ściągi. Niewiele zmieniająca, ale porządek musi być!
W poprzednim wpisie bazowałem na tym, co zostało przedstawione w witrynach http://www.elvish.org/gwaith/tengwar_polski.htm oraz http://tengwar.art.pl/tengwar/ i na tej podstawie sporządziłem ściągę. Coś mnie jednak tknęło i zajrzałem ponownie do dodatku „E” a dokładniej do systemu zapisu w języku polskim, zaproponowanego przez tłumacza tegoż dodatku, Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego.

Na stronie 1259 (wydanie jednotomowe Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA SA, 2013) możemy przeczytać:

Spółgłoski miękkie: ć, ń, ś, ź, zapisujemy przez umieszczenie znaku „następujące j” (dwie kropki) pod znakami spółgłosek: cz, n, sz, ż, .

Jak widzicie różnica jest niewielka – dwie kropki, zamiast jednej. Skonsultowałem się oczywiście  z Ryszardem Derdzińskim i ustaliliśmy, że wersję z jedną kropką można stosować np. do ciut szybszego pisania. W istocie nie ma to większego znaczenia, pod jednym warunkiem – konsekwentnie używamy albo jednej, albo dwóch kropek.

Różnica między wersją pierwszą i drugą „ściągi”

Jeżeli ktoś chce mieć „ściągę” w 100% zgodną z opisem przedstawionym w wydaniu MUZY, to przygotowałem poprawioną wersję z dwoma kropkami.
Kliknij TUTAJ by pobrać poprawioną wersję.

 
 

Tengwarowa ściąga na Dzień Czytania Tolkiena!

Właśnie zauważyłem, że od września zeszłego roku nic nie napisałem. Ale chyba po prostu nie miałem nic ciekawego do powiedzenia. A może mi się zwyczajnie nie chciało? W każdym razie dziś krótko, a treściwie. Mam dla Was prezent!

Tengwarowa ściąga

Dziś na całym święcie obchodzimy Tolkien Reading Day, czyli dzień, w którym fani twórczości Profesora zbierają się, by wspólnie czytać jego dzieła. Przy takich okazjach odbywa się także wiele dodatkowych imprez, na których ludzie wspólnie tkają, malują, rysują mapy Śródziemia i oczywiście – także kaligrafują różnymi rodzajami pisma wymyślonymi przez J.R.R.Tolkiena.

Nie jest to proste (ale też nie aż tak trudne jak się wydaje!), ponieważ znaki oraz sam sposób ich użycia różni się od alfabetu łacińskiego, którego używamy na co dzień. Dla wszystkich odważnych,  którzy chcieliby spróbować pisać tengwarem i to w języku polskim, opracowałem specjalną ściągę.  

Na jednej stronie formatu A4 zebrałem wszystkie niezbędne znaki oraz parę przykładów zapisu słów z polskimi znakami. Pamiętajcie, że jest to  jedynie ściąga ułatwiające zapamiętanie znaków! Przed rozpoczęciem zabawy koniecznie powinniście zapoznać się z informacjami zawartymi na stronach, których adresy znajdziecie na samym dole tengwarowej ściągi. Czytaj dalej

Walijski – żywy język elfów

Podczas poznańskiego Pyrkonu w 2012 roku sfilmowałem prelekcję o języku walijskim „Walijski – żywy język elfów / Cymraeg – iaith fyw yr ellyllon”. Po niewielkiej obróbce zamieściłem na Youtube i od tej pory Arek „Eryr” Lechocki i Agnieszka „Ayame” Zajączkowska, z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu uczą i bawią „kolejne pokolenia” miłośników celtyckich klimatów oraz oczywiście fanów J.R.R. Tolkiena 😉
Nie mam pojęcia, dlaczego do tej pory nie wrzuciłem na bloga tego wideo. Chyba tradycyjnie odłożyłem „na później” i oczywiście zapomniałem. Najwyższy czas naprawić to karygodne zaniedbanie. Jeżeli więc chcesz się upewnić, czy możesz publicznie powiedzieć „Radek dyma super”, poprosić ekspedientkę w sklepie o bara-bara, co ma na myśli Walijczyk, gdy zwraca się do ciebie per „moron”, koniecznie musisz obejrzeć to wideo.

 

Tagi